#
Wysłany: 2010-02-07, 20:40 Demoty czy to co łamie nam kolana:D
Wrzucajcie powalajace na kolana demoty i kawaly
___________________________________________
Forum nie jest wylewiskiem Łez i nie jest miejscem na którym piszemy posty mające charakter wymuszenia poczucia żalu za kimś, jak i nie jest miejscem w którym piszemy posty które dawały poczucie bycia niezastapionym.
Ostatnio zmieniony przez nemore 2010-02-07, 20:49, w całości zmieniany 1 raz
#
Wysłany: 2010-03-18, 17:32 Odp: Demoty czy to co łamie nam kolana:D
Jak pijemy:
Anorektyk - nie zagryza.
Egzorcysta - pije duszkiem.
Grabarz - pije na umór
Higienistka - pije tylko czysta.
Ichtiolog - pije pod śledzika.
Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
Ksiądz - pije na amen.
Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
Lekarz - pije na zdrowie!
Matematyk - pije na potęgę.
Ornitolog - pije na sępa.
Pediatra - po maluchu!
Perfekcjonista - raz, a dobrze.
Pilot - nawala się jak messerschmit.
Syndyk - pije do upadłego.
Tenisista - pije setami.
Wampir - daje w szyje.
Wędkarz - zalewa robaka.
Członkinie Kola Gospodyń Wiejskich - pija, tańczą i haftują
Jaka jest najseksowniejsza kobieta na świecie?
Odpowiedź:
Nauczycielka, bo :
1. ma klasę
2. ma okres dwa razy do roku
3. wstawia pałę w dwie sekundy
4. potrafi pieprzyć 45 minut bez przerwy.
Diabeł zebrał Ruska Polaka i Niemca w jednym miejscu.
Mówi im, że zamknie ich bez jedzenia na rok, zostawiając im jedynie czekoladowego zajaczka. Ale co zrobia zajaczkowi to sam on uczyni im.
Po roku
Wychodzi Rusek, zajączek ma odgryzioną ręke, a więc diabeł odcina reke Ruskowi.
Wychodzi Niemiec, zajączek ma odgryzioną nogę to ciach odcina noge Niemcowi.
Wychodzi Polak, a króliczek ma wylizaną dupę...xD
___________________________________________
Wujek is only one
Ostatnio zmieniony przez Wujek Samo Dobro 2010-03-25, 07:28, w całości zmieniany 1 raz
#
Wysłany: 2010-04-02, 13:38 Odp: Demoty czy to co łamie nam kolana:D
Dekalog alkoholika:
-Jam jest flaszka, która wybawiła Cię z Absynencji.
1.Nie będziesz miał cudzych trunków przede mną.
2.Nie otwieraj flaszki swojej na daremno.
3.Pamiętaj aby w dzień święty się napić.
4.Czcij kielonka swego i flaszke swoją.
5.Nie wylewaj.
6.Nie przepijaj.
7.Nie wymiotuj.
8.Nie odmawiaj kieliszka bliżniemu swemu.
9.Nie porządaj flaszki blizniego swego.
10.Chyba, że Cię poczęstuje.
Dlaczego blondynki nie lubią bułki tartej ?
-Bo ciężko posmarować ją masłem..
Dlaczego blondynki nie myją zębów ?
Bo im się mydło do buzi nie mieści..
Jak coś sobie jeszcze przypomne do dopisze ... Bez odbioru..
Ostatnio zmieniony przez Kaziu:) 2010-04-02, 13:39, w całości zmieniany 1 raz
#
Wysłany: 2010-04-05, 07:36 Odp: Demoty czy to co łamie nam kolana:D
W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę, w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł jaśnie pan dyrektor szkoły.
Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki.
Pani, bardzo przejęta, odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką pośladki, pisząc na tablicy:
- "Ala ma kota."
Nawrót i pytanie do klasy:
- co ja napisałam? Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony. No...., no..., Jasiu?
Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi.
- Ale ma dupę! - mówi Jaś.
- Pała! - wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia.
Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do dyrektora:
- Jak nie umiesz czytać, to nie podpowiadaj.
#
Wysłany: 2010-04-27, 18:03 Odp: Demoty czy to co łamie nam kolana:D
Jasio przychodzi do taty i pyta:
tato co to jest polityka?
Tato mówi:polityka synku to:
-kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam
-twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi
-dziadek to związki zawodowe bo nic nie robi
-pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje
- ty synku jesteś ludem bo tworzysz społęczeństwo
-a twój mały braciszek to przyszłość
Jasio mówi: tato ja się z tym prześpie i może zrozumie
Jasio poszedł spać.w nocy budzi go płacz małego brata który zrobił w pieluszkę.Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić więc poszedł do pokoju pokojówki.
Wchodzi a pokojówka zajęta z tatą,a przez okno zagląda dziadek, Jasia nikt nie zauważył bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać.Rano Jasio wstał i zszedł na dół tato mówi do niego:
-no i co jasiu już wiesz co to jest polityka ?
-tak tatusiu wiem
-Kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gównie.
To jest polityka tatusiu.
#
Wysłany: 2010-04-27, 18:30 Odp: Demoty czy to co łamie nam kolana:D
Podchodzi Jasio do taty i mówi
-Tato słyszałem że Twój tata był głupi.
A tata na to.
-Chyba Twój!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~-Co ma wspólnego skok na bandżi z pierwsza randka???
-W obydwóch przypadkach jak zawiedzie guma to masz przebrane.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Co zrobi kibic, gdy Polacy wygrają Euro 2012? - Wyłączy konsolę i pójdzie spać.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Polak, Niemiec i Rosjanin założyli się, kto dłużej wytrzyma w budzie z capem. Pierwszy wszedł Polak. Siedzi minutę, dwie, pięć i po pięciu minutach wyskakuje krzycząc:
- Nie mogę, nie mogę!
Następnie wszedł Niemiec. Siedzi minutę, dwie, pięć, dziesięć, aż w końcu wyskakuje po dwudziestu minutach:
- Nie mogę, nie mogę!
Przyszedł czas na Rosjanina. Wszedł do budy, zamknął drzwi, a po 5 sekundach wyskakuje cap:
- Nie mogę, nie mogę!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~Polak dostał wielbłąda, ale nie umiał na nim jeździć. Podchodzi do Araba i pyta się jakie komendy ma wydawać. No więc Arab mówi:
- Cho - idzie wolno.
- Cho Cho - idzie szybko.
- Amen - zatrzymuje się.
No więc Polak wsiada na wielbłąda i mówi:
- Cho.
Ale po pewnym czasie wydało mu się to za wolno, więc mówi:
- Cho Cho.
Wielbłąd zaczyna biec. Polak zapomniał jak wielbłąda zatrzymać, więc zaczyna się modlić. Modli się, modli na koniec powiedział:
- Amen.
Wielbłąd zatrzymał się przed wielką przepaścią.
- O Cho Cho, ale byśmy wpadli!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~Niemiec, Rusek i Polak zginęli w wypadku samochodowym. Idą do nieba. W bramie wita ich Święty Piotr i mówi, że aby wejść do raju muszą przyprowadzić najlepszy pojazd ze swojego kraju. Więc ruszyli. Pierwszy syrenką przyjechał Polak, a Święty Piotr kazał mu ją rozwalić. Kopnął raz w samochód i syrenka się rozleciała. Święty Piotr mówi:
- Ok. Możesz wejść do raju.
I Polak wszedł do raju. Czeka w bramie na innych. Jedzie Niemiec mercedesem. Kopie w niego, kopie i nic. Wziął deskę i wali nią. Po godzinie mercedes się rozleciał, a Święty Piotr mówi:
- Ok. Możesz wejść do raju.
Stanął obok Polaka, patrzą w dal i śmieją się. Święty Piotr pyta ich:
- Czemu się śmiejecie?
- Bo Rusek jedzie czołgiem.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Polak, Niemiec i Rusek siedzą w piekle. Przychodzi do nich diabeł i mówi, że mają szansę wydostania się stamtąd, ale muszą wykonać trzy zadania:
1 - przejść przez most pod ostrzałem,
2 - podać rękę niedźwiedziowi,
3 - przelecieć Indiankę.
Jako pierwszy ruszył Niemiec, ale zanim zdążył dojść do połowy mostu, poległ od kul. Drugi ruszył Rosjanin, ale podobnie jak Niemiec nie dotarł do końca mostu. Wreszcie przyszła kolej na Polaka. Ten ruszył, przebiegł most, wchodzi do klatki z niedźwiedziem. Nagle unoszą się tumany kurzu, słychać odgłosy bijatyki, ryk niedźwiedzia i... Nagle zapada martwa cisza, wychodzi Polak i pyta diabła:
- Stary powiedz mi jeszcze, gdzie jest ta Indianka której mam podać rękę?
___________________________________________
Bo dla was to tylko PiÂłka , a dla nas sens Âżycia