#
Wysłany: 2011-03-04, 07:36 Kara dla Lecha i Widzewa
Cytat:
Kibice Widzewa nie dość, że w minioną niedzielę mocno się spóźnili, to jeszcze wyżywali się w Poznaniu na wszystkim co się da. Fani beniaminka ligi zdemolowali łącznie 14 autobusów MPK, które transportowały ich ze Starołęki na stadion i z powrotem. Kibice łódzkiego klubu przecinali w nich m.in. siedzenia i przeguby, ale również rysowali szyby, malowali graffiti oraz wyrwali głośniki.
Bydło z Łodzi swój kompleks pokazało też w czasie niedzielnego spotkania z Lechem Poznań na Bułgarskiej. Fani Widzewa rzucali racami w kibiców Kolejorza siedzących na sektorach, na IV trybunie, a niektóre race rzucone przez widzewiaków wylądowały również na murawie stadionu Miejskiego, co spowodowało przerwanie meczu na kilka minut.
Ponadto sympatycy Widzewa palili szaliki Lecha, oblepili vlepkami niemal cały sektor, a w dodatku spalili w sumie kilkanaście krzesełek, niszcząc jednocześnie płot odgradzający sektor gości od miejsc przeznaczonych dla fanów Mistrza Polski. MPK wyceniło straty ogółem na kilkanaście tysięcy złotych, a odszkodowania o większej kwocie będzie domagał się także Lech Poznań. W sumie zatem Widzew Łódź będzie musiał za wszystko zapłacić prawie 50 tysięcy złotych.
Zaznaczmy również, że za niedzielny mecz niestety oberwało się też Lechowi Poznań. Na nasz klub została nałożona kara finansowa w wysokości 5000 złotych za wznoszenie przez kibiców Kolejorza okrzyków o treściach antysemickich pod adresem łódzkiego Widzewa.
#
Wysłany: 2011-03-04, 15:59 Odp: Kara dla Lecha i Widzewa
Cytat:
Oświadczenie Stowarzyszenia FANATYCY WIDZEWA po meczu Lech Poznań – Widzew Łódź rozegranego w dniu 27.02.2011 r. na stadionie przy ul. Bułgarskiej w Poznaniu.
Stowarzyszenie FANATYCY WIDZEWA jako organizator wyjazdu kibiców Widzewa Łódź na mecz z Lechem Poznań nie przyjmuje na siebie odpowiedzialności za uchybienia i nieporadność organizatora meczu podczas wpuszczania kibiców na stadion, jak i podczas samego meczu. Wyrażamy swoją pewność, iż błędy organizacyjne klubu gospodarza nie mogą w żadnym stopniu obciążać konta Stowarzyszenia. Na barkach organizatora meczu (w tym wypadku Lecha Poznań) spoczywa obowiązek zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa na trybunach. Brak właściwej pracy służb porządkowych (do której przyznał się zresztą Pan Henryk Szlachetka, Dyrektor ds. Organizacji i Bezpieczeństwa w wypowiedzi: ”ich (kobiet) nie można dokładnie przeszukać. Bo po pierwsze, winna jest anatomia człowieka i poszanowanie godności ludzkiej. Są pewne części ciała, gdzie nie zawsze można dokładnie doglądnąć, dotknąć, bo to niekiedy uwłacza tym osobom”.) spowodował, że na stadion zostały wniesione race. Zresztą wspomniana wypowiedź dowodzi niekompetencji w/w Pana (pomijamy tutaj fakt zwykłego braku kultury).
Stowarzyszenie FANATYCY WIDZEWA na podstawie umowy z władzami Klubu Widzew Łódź jest organizatorem wyjazdów kibiców na mecze Widzewa rozgrywane poza granicami Łodzi w roli 'gościa'. Z naszej strony wszelkie wymogi formalne zostały spełnione. Do rażących zaniedbań organizatora meczu dodajemy odstępstwo od sprawdzania listy wyjazdowej przy wchodzeniu na stadion. W tej sytuacji nie możemy brać odpowiedzialności za osoby na niego wpuszczone. Równie dobrze na stadion mógł wejść ktoś, kto nie miał prawa na nim przebywać, jak i ktoś bez biletu. Przypuszczamy, że właśnie te osoby mogły być sprawcami naruszeń porządku do jakich doszło podczas meczu. Chaos przy wejściu na stadion oraz brak kontroli wchodzących na niego osób to ogromne niedociągnięcie ze strony organizatora.
W relacjach medialnych pojawiają się również insynuacje, jakoby winnymi chaosu przy wejściu kibiców Widzewa na stadion byli sami kibice, którzy rzekomo za pomocą hamulców ręcznych celowo zatrzymywali pociąg, powodując jego opóźnienie. Informujemy, że opóźnienie jest prawdą, natomiast jego przyczyna leży po stronie przewoźnika, który dostarczył uszkodzony skład, ulegający w trakcie podróży ciągłym awariom. Za taki stan rzeczy nasze Stowarzyszenie również nie może ponosić odpowiedzialności.
W ciągu naszej krótkiej działalności podjęliśmy wraz z klubem wiele inicjatyw, mających na celu poprawę bezpieczeństwa kibiców na stadionie Widzewa oraz na wyjazdach. Wspólnie włożyliśmy wiele wysiłku w ograniczenie wszelkich niepożądanych i bezprawnych zjawisk, postawiliśmy na edukację młodych kibiców oraz zmianę mentalności tych już ukształtowanych. Organizujemy liczne spotkania z piłkarzami i władzami Stowarzyszenia w fan clubach, na osiedlach, w szkołach. Organizujemy wiele turniejów i eventów propagujących pozytywne wzorce kibicowania, a ostatnio wydaliśmy Regulamin Wyjazdowy (załącznik), który jest pierwszym krokiem w kierunku rozwiązania wielu problemów jakie często takim wyjazdom towarzyszą. Niestety nie zawsze nasze wysiłki dają w szybkim czasie pożądane rezultaty. Nie mniej każde tego typu incydenty zwiększą naszą determinację w walce z niepożądanymi i wstydliwymi zjawiskami, które niszczą nasz fanatyczny wizerunek.
Jednocześnie oświadczamy, iż Stowarzyszenie FANATYCY WIDZEWA zdecydowanie potępia incydentalne przypadki rzucania racami w sektory gospodarzy oraz inne akty wandalizmu. I w żadnym stopniu niedociągnięcia ze strony organizatora nie mogą tłumaczyć tak nieodpowiedzialnego zachowania niektórych osób. Zapewniamy, iż w razie ujawnienia, że sprawcami tych czynów byli członkowie Stowarzyszenia, zostaną wobec nich wyciągnięte surowe konsekwencje, wraz z usunięciem ich z jego szeregów włącznie.
W imieniu kibiców klubu RTS Widzew Łódź
Stowarzyszenie FANATYCY WIDZEWA
Nie ma jak się wyrzekać własnych kibiców i zwalać odpowiedzialność na kogoś innego.
#
Wysłany: 2011-03-06, 10:53 Odp: Kara dla Lecha i Widzewa
Na ten temat moge tylko powiedzieć, że kibicowanie nie polega na rzucanie racami w przeciwnych kibiców, i rozwalaniu miasta w drodze powrotnej na pociąg. ( Zostało rozwalonych w środku 15 autobusów i kilka przystanków ) To nie sa kibice tylko jakies nieograniete gamonie ktorzy nie potrafią przegrywac. Oczywiscie nie chce tu nikogo obrazić,
#
Wysłany: 2011-03-06, 11:59 Odp: Kara dla Lecha i Widzewa
hm... fakt faktem ze wiekszosc łódzki "kibiców" albo raczej kiboli uwaza ze tak wlasnei trzeba. Niestety lodz na tym traci. Nie dziwie się stowarzyszeniu takiej reakcji. Nie są wstanie ponosic odpowiedzialności za takie osoby.